O kreatywności słów kilka

kreatywnie

 

Kreatywność to zdolność do tworzenia nowych rzeczy, idei, pomysłów, koncepcji – tyle mówi najprostsza definicja tego słowa. Co jednak kryje się po tym pojęciem w sensie psychologicznym?

Jak wszystkie procesy umysłowe również kreatywność ma swoje podłoże w budowie mózgu. Obszar odpowiedzialny za kreatywność nie został jednak dokładnie zbadany. Przypuszcza się, że osoby bardziej kreatywne mają mniej tkanki nerwowej m.in. w lewej korze przedczołowej. Pewne natomiast jest to, że obie półkule mózgu (a przede wszystkim ich maksymalna integracja) są równie ważne w procesie kreatywności.

Trochę teorii...

Nie sposób tutaj nie wspomnieć o myśleniu dywergencyjnym, dla którego kreatywność ma niebagatelne znaczenie i z którym bywa często utożsamiana. Wg P. Zimbardo myślenie dywergencyjne to proces myślowy zakładający wiele punktów widzenia i obejmujący liczne możliwości problemu, bez troski o "poprawną" odpowiedź czy "logiczny" układ - w odróżnieniu od myślenia konwergacyjnego, czyli procesu myślowego, w którym następuje gromadzenie faktów
i organizowanie ich w porządku logicznym i we właściwej kolejności.
A więc jak pokazują już same definicje, myślenie dywergencyjne ma wiele wspólnego z kreatywnością. Stwierdził to również amerykański psycholog Joy Paul Guilford, który jest także twórcą testu badającego kreatywność - Guilford's Alternative Uses Task. Myślenie dywergencyjne i kreatywność polegają bowiem na stworzeniu nowatorskiego podejścia lub rozwiązania danego problemu. Nie podąża utartym schematem, pojawia się kiedy jest wiele możliwych rozwiązań. Oczywiście nie każda sytuacja pozwala nam na myślenie dywergencyjne, ponieważ są kwestie, które mają tylko jedno poprawne rozwiązanie - nazywamy je wtedy problemami konwergencyjnymi. Te natomiast, które dopuszczają wiele poprawnych rozwiązań, to problemy dywergencyjne. Ale dość tej teorii.

Jak rozwijać kreatywność

Co najistotniejsze, kreatywność możemy wzmacniać i rozwijać i to już od najmłodszych lat dzieciństwa. Dzieci lubią kreatywne zabawy, czują satysfakcję, kiedy uda im się rozwiązać jakiś problem- bezcenne są zabawki pozwalające za różne konfiguracje składania, układanki, gry edukacyjne, ale również czytanie – idąc w ślad za hasłem akcji "cała Polska czyta dzieciom" - nic innego jak książki nie pozwala rozwijać wyobraźni, która oczywiście jest konieczna przy kreatywności. Cichym zabójcą kreatywności jest nadmierne krytykanctwo, wyśmiewanie czasami irracjonalnych pomysłów dziecka, ale także zbytnie wyręczanie dziecka w codziennych czynnościach. Pozwól mi zrobić to samemu, a na pewno znajdę rozwiązanie – wymaga to ogromnej cierpliwości rodzica, dlatego często wybierana jest droga na skróty.

Jako dorośli również możemy dbać o rozwój tej kompetencji w życiu codziennym. Wrogiem kreatywności jest każdy schemat, procedura, nawyk. Pójdź do pracy inną drogą niż zwykle, zrób zakupy w innym sklepie, napraw coś samemu w domu, rozwiąż krzyżówkę, dużo czytaj, wymyśl dziecku bajkę, pomyśl nad niestandardowym spędzeniem urlopu - tyle na początek. Wysoka kreatywność to bowiem kompetencja coraz bardziej doceniana i pożądana przez pracodawców - często weryfikowana już na etapie pierwszej rozmowy rekrutacyjnej poprzez testy, zadania typu case study, ale również tradycyjnie - czyli w trakcie wywiadu (przykładem może być tutaj prośba o znalezienie innowacyjnego zastosowania dla danego przedmiotu czy nietypowych walorów nowej usługi). Większość zadań podczas sesji assessmentowych (AC) wymaga kreatywnego podejścia do sprawy i punktuje innowacyjne rozwiązania. W kwestii testów: na polskim rynku dostępny jest TCT-DP Rysunkowy Test Twórczego Myślenia (K.K. Urban, H.G. Jellen) – osoba badana ma w nim za zadanie uzupełnić w dowolny sposób niedokończone rysunki. Często jednak bywa tak, że wymaganie takie jak kreatywność w ogłoszeniach o pracę, nie jest później w żaden sposób weryfikowane podczas rekrutacji. Pozostaje ładnym sloganem. Ale bezdyskusyjnie przydaje się na każdym stanowisku - szczególnie tym z grupy twórczych.

Psychotyzm i kreatywność?

Sporą ciekawostką – szczególnie dla osób interesujących się psychiatrią lub psychologią, będzie z pewnością to, iż kreatywność często współwystępuje z tendencją do myślenia psychotycznego oraz z zaburzeniami dwubiegunowymi, czyli maniakalno-depresyjnymi (kreatywność i procesy twórcze mocno nasilają się wtedy w fazie manii). Oczywiście nie stanowi to żadnej reguły- można jedynie stwierdzić, że obie cechy są ze sobą skorelowane. Faktem jest, że wielu wybitnych artystów - pisarzy, poetów, malarzy, muzyków, którzy rzecz jasna wyróżniali się wysoką kreatywnością, cierpiało na zaburzenia psychiczne, np. schizofrenię, zwaną również chorobą królewską. Poznanie biografii poszczególnych chorych artystów wyłania takie nazwiska wielkich
i cenionych dziś na całym świecie jak Salvador Dali czy Vincent van Gogh. Ich dzieła sztuki były przez psychologów i psychiatrów dogłębnie analizowane i stanowiły często uzupełnienie dokumentacji medycznej. Pewien niemiecki lekarz psychiatra i historyk sztuki Hans Prinzhorn zbierał i kolekcjonował dzieła pacjentów szpitali psychiatrycznych. Jego kolekcja wynosi ponad 500 dzieł
i można ją do dzisiaj podziwiać w Museum Sammlung Prinzhorn przy klinice psychiatrycznej w Heidelbergu (prinzhorn.ukl-hd de). Przykładem patologicznie nasilonej kreatywności jest również hipergrafia, czyli nieodparta i niepohamowana potrzeba pisania, na którą cierpią najczęściej chorzy na padaczkę skroniową. Przypuszcza się, że cierpiał na nią znany rosyjski pisarz - Fiodor Dostojewski.

Kreatywnie rzecz ujmując można by o tej cesze i jej przejawach pisać w nieskończoność. Jest bowiem obecna wokół nas, wszędzie, na co dzień: mijając piękne budynki wymyślnej architektury, oglądając film fabularny czy robiąc zakupy od projektantów - podziwiamy i korzystamy w końcu z czyjejś kreatywności…
 

 

Kategoria rozwój: 
Tagi: